Druga próba spania zimą w busie. Zakopane. Luty. Daliśmy radę ;)
Na zdjęciu śniegowy napis przy wejściu do hali z lodowymi rzeźbami.
I z elektrycznymi owcami.
I jeszcze jeden piękny smaczek - Wielkie Koło pod Krokwią.
W Zakopanem było mało śniegu. W poszukiwaniu białego puchu wybraliśmy się na wycieczkę do Siklawicy.
Na foto lód na potoku Strążyskim.
Widok na Gubałówkę z Drogi pod Reglami.
Widok na Polanę Strążyską i na Giewont.
Wodospad Siklawica i widok na Giewont.
Najlepsze frytki są podawane w McD ;)
A najlepsze pierogi...