W połowie lutego odwiedziliśmy Sopot ;)
Początek wyprawy był bardzo zimowy. Śnieżyło i wiało jak w kieleckim...
Foto by MoT
Z czasem zrobiło się przyjemniej. To okolice Elbląga.
Foto by MoT
A jak już zbliżyliśmy się do morza...
to było jak w Błękitnej Lagunie ;) ;)
Foto by MoT
Kutry na plaży przygotowane do zimowania - stoją na podstawkach.
Sopockie molo widziane z brzegu. W tle wysoki brzeg Gdyni-Orłowo.
Muszelki na sopockiej plaży. Niestety, nie znaleźliśmy bursztynów :(
Były za to mewy w dużej ilości ;)
W Warszawie pojawiły się mewy w hurtowych ilościach, a na morskiej plaży... gołębie ;)
I jeszcze więcej gołębi na plaży.
Łabędzie, które nie odleciały do cieplejszych zakątków Europy poszukują pożywienia na plaży. I niestety, wiele osób karmi ptaki chlebem. Nie róbmy tego NIGDY.
A jak już jesteśmy przy zwierzętach to jedno zdjęcie morsów ;) W trakcie naszego krótkiego pobytu widzieliśmy stada morsów...
Sopockie molo widziane z innej perspektywy.
A to molo przed zachodem słońca ;)
Pusta przystań jachtowa.
Moda na miłosne kłódki dotarła na molo ;)
Sztuczne lodowisko przy wejściu na molo.
Nocny spacer po Monciaku.
Krzywy Domek.
Fioletowy Las w Sopocie.
Perony SKM-ki mają piękne, zabytkowe dachy. Zdjęcie zrobiliśmy na dworcu Sopot Główny, w drodze do Gdańska.
Gdańsk. Neptun.
Stare gdańskie kamienice.
I nowe gdańskie kamienice.
Wiadomo kiedy, wiadomo gdzie.
Kolebka Solidarności.
Zwiedziliśmy stałą wystawę w Europejskim Centrum Solidarności. Na zdjęciu tablice z postulatami strajkujących w 1980 roku.
Warto odwiedzić ECS. Dla starszych przypomnienie tego, jak było, dla młodych ciekawa nauka. Szczególnie w dzisiejszych czasach.
Widok na Stocznię Gdańską z dachu ECS.
Jak w Amsterdamie ;)
Jak można tak oszpecić kamienny rzygacz ???
Spacerując po gdańskich uliczkach zmarzliśmy i zgłodnieliśmy. Odwiedziliśmy "Całą Naprzód" Zdecydowanie polecamy !!!
Wiosna w Gdańsku.
Wiosna w Sopocie.
W Sopocie mieszkaliśmy w domku przy plaży. Na pierwszym planie Srebrna Strzała ;)
Czas na zagadki.
Pierwsza dla uważnych czytelników bloga. W którym odcinku umieściliśmy bardzo podobne zdjęcie? ;)
Druga zagadka dla mieszkańców Gdańska i okolic : gdzie to jest?
Trzecia zagadka dla turystów-nocnych Marków: co to za obiekt? Gdzie jest?
Zagadka-nagroda pocieszenia dla tych, którzy szukali kapliczki w Lasku Bielańskim.
Gdzie jest ta kapliczka? ;)
Foto by KrC
A tymczasem na farmie nad Wisłą młoda załoga nakarmiła psy, bażanty i sikorki. Bolek z wdzięczności poszła na spacer i ocenia poziom wody w Wiśle. Jest wysoki ;)
Zima w Lasku Bielańskim nie przypomina zimy.
Piękna, słoneczna pogoda. I bukowy las zupełnie bez liści.
Z Lasku Bielańskiego nikt nie usuwa powalonych wiekiem lub wichurami pni. I Las ma się dobrze. Co na to powiedzą wyznawcy wycinki w Puszczy Białowieskiej?
Kto widział tę kapliczkę?
A może ktoś pójdzie na spacer i poszuka kapliczki ze zdjęcia? Czekamy na fotografie. Dla poszukiwaczy ufundujemy nagrodę!
Wiosna wkracza do Lasku Bielańskiego ;) Zielono mi...
Po kilku ulewnych deszczach koryto Wisły wypełniło się wodą. Nareszcie poziom wody osiągnął stan "normalny" ;)
Pierwsze tulipany już rosną!!
Rosną też pierwsze rozchodniki ;)
Na bramach farmy zawisły tablice ostrzegawcze. Pies z rysunku podobny jest do... Bandito?
Introdukcja dendrobeny.
Postanowiliśmy wzmocnić życie w glebie. Zakupiliśmy w sklepie wędkarskim dwa pudełka dżdżownic. A później daliśmy im wolność ;)
Nadal zasilamy nasz kompostownik na farmie odpadkami kuchennymi. Czasami po otwarciu pojemnika ukazuje się widok "jak z obrazka" ;)
Na koniec zagadka: jakie stworzenie robi sobie gniazdo wyciągając słomę z beli? I później wyleguje się w słońcu ;);)
Śnieg pojawił się na chwilę w środę. Był widziany i sfotografowany w Warszawie. Nie wiadomo, czy pojawił się na farmie...
A w Warszawie zakwitły storczyki ( chwalimy się !! ).
I ostatni w tym tygodniu akcent warszawski - taki oto młody gołąb został znaleziony w biurowcu, w samym centrum miasta. Ogrzany i napojony pojechał na dalsze wychowanie do ZOO.
W weekend na farmie lało. Skorzystaliśmy z przymusowego przebywania pod dachem i wydłubaliśmy kokony pszczół murarek z trzcinowych rurek.
Tak wyglądają kokony murarek po przepołowieniu trzciny.
A tu widoczne są pięknie wypasione kokony i dwie komórki z pyłkiem i zniesionym jajeczkiem, z którego nie urosłą larwa...
Po wyjęciu z rurek kokony trzeba oczyścić i wybrać najlepsze z nich do dalszej hodowli.
Tak wyglądają nasze kokony. W związku z wahaniami temperatury ( za dużo na + !! ) pudełko z kokonami umieściliśmy w lodówce w temperaturze około +5C. Kokony z pszczołami w środku będą czekać do kwietnia, do pierwszych kwiatów na łące ;)
W wolnej od deszczu chwili sprawdzaliśmy podatność Freda na rozczesywanie splecionego futra. Podatność jest dużą ;)
Wspomniany wcześniej Fred, albo jego mniejsi towarzysze (?), biegając wzdłuż ogrodzenia połamał gałązki dereni. A my zerwaliśmy trochę młodych pędów cisa i...
... utworzyliśmy taką mini szkółkę ;) Zobaczymy, czy gałązki wypuszczą korzenie.
Mocno sfatygowany karmnik dla sikorek zamieniliśmy na nowy, zakupiony w Lidlu. Lidl to jedna z niewielu sieci handlowych, która przygotowuje karmniki i pokarm do podawania ptakom w czasie zimy.
W Lidlu zakupiliśmy też tłuszczowo-ziarnowe kulki dla sikorek. Nad kulką widoczna jest pozostałość paska słoniny, powieszonego w zeszłym tygodniu.
Czas na zagadki. W jednej z rurek znaleźliśmy taki oto liść.
Jak się okazało, po wyjęciu z rurki otrzymaliśmy takie małe "naboje". Kto przygotowuje takie "naboje" w rurkach? Pytanie dodatkowe - z jakiej rośliny to liście ?
I łatwa zagadka dla pilnych czytelników. Pojawiły się pędy roślin w naszym ogródku warzywnym. Co to za rośliny?