Przyroda budzi się do życia. Na farmie zakwitły krokusy.
Dokładamy starań, żeby przyjęła się na nowym gruncie i pięknie rosła.
Prace przy układaniu wełny trwają. Przestawiliśmy rusztowanie na schodach, Widok z dołu.
I widok z góry.
Przyroda budzi się do życia. Na farmie zakwitły krokusy.
Dokładamy starań, żeby przyjęła się na nowym gruncie i pięknie rosła.
Pierwszy dzień wiosny do najcieplejszych nie należał. Było zimno i wietrznie. Ale w ogródku rozpoczęliśmy wysiewy. Na pierwszy ogień poszła rzodkiewka. Szybko kiełkuje i rośnie. I nie boi się nocnych przymrozków ;)
Na poddaszu kontynuowaliśmy układanie pierwszej warstwy izolacji termicznej. Na schodach postawiliśmy rusztowanie. Widok od dołu.
I widok od góry. BHP może nie do końca spełnione, ale na razie nikt nie spadł ;)
Przed układaniem wełny najpierw ocieplamy wieniec, montujemy siatkę przeciw kunom i rozciągamy snurki gwarantujące szczelinę wentylacyjną.
Wełna zamontowana między krokwiami, widoczna szczelina wentylacyjna. Czy ktoś wie, jak napina się sznurki szczeliny wentylacyjnej?
Na parterze planujemy zamontować tymczasowy brodzik. A jak brodzik to woda. I żeby ta woda nie wsiąkała w posadzkę, zabezpieczyliśmy powierzchnię izolacją przeciwwilgociową.
Zrobiło się bardzo ciepło. Pszczoły murarki zupełnie zdezorientowane zaczęły wygryzać się z kokonów. Latają biedactwa w poszukiwaniu pokarmu i... przyszliśmy im z pomocą. W lokalnym supermarkecie zakupiliśmy bratki ;) Czy pszczoły przetrwają?
Rośliny też poczuły wiosnę. Na foto czosnek ozdobny.
A w skrzynkach / grządkach pokazał się czosnek spożywczy.
Na poddaszu kontynuacja prac ociepleniowych. Rury wentylacyjne z kuchni zostały przedłużone i ułożone na połaci.
Powoli wracamy. Wraz z ociepleniem pojawiliśmy sie po długiej przerwie na farmie. Świerkowy Skrzat dostał nowe przebranie - teraz występuje w płaszczu z miskantów gigantów. Też jest pięknie ;)
Drobne prace przeprowadziliśmy na poddaszu. Do kanałów wentylacyjnych z kuchni podpieliśmy flexy, połać dachową zaizolowaliśmy matą AluTerm. W nadziei, że brak wełny w miejscu, gdzie przebiegają rury, zostanie zastąpiony super izolacją. Pożyjemy, zobaczymy.
I obserwacja polityczna, można powiedzieć. Nasz sąsiad tak przejął się przemówieniem Czarnka ( OZE SROZE ), że natychmiast dał w komin ;)