Nad Wisłą pożółkły trawy.
Topole bez liści zwiastują koniec jesieni.
Bobry pilnie pracują.
I zamieniają nadwiślańskie łąki w bagna. Komunikację z Wisłą właściwą umożliwiają prowizoryczne kładki.
Duże słoje mają po 15 litrów, mały słój z prawdziwkami ma 5 litrów. Fajne zapasy na zimę. Niestety, nie nasze...
niedziela, 19 listopada 2017
Kociaki
niedziela, 12 listopada 2017
Poranek na targu
Wczesnym rankiem w niedzielę pojechaliśmy na targ po ziarna słonecznika dla sikorek i po karmę dla bażantów.
Prawie jak na tureckim bazarze z przyprawami.
Dla sikorek to wiadomo : czarne ziarna słonecznika. A dla bażantów najlepsza jest mieszanka. Dla chętnych i dociekliwych wklejamy skład najlepszej mieszanki do dokarmiania zimą dzikich bażantów.
Prawie jak na tureckim bazarze z przyprawami.
Dla sikorek to wiadomo : czarne ziarna słonecznika. A dla bażantów najlepsza jest mieszanka. Dla chętnych i dociekliwych wklejamy skład najlepszej mieszanki do dokarmiania zimą dzikich bażantów.
sobota, 11 listopada 2017
wtorek, 7 listopada 2017
Pusto na Mazurach
Puste jezioro.
Pusta przystań.
Pusta śluza.
Łódki przygotowane do zimowania.
A tu jeszcze dwie nie przykryte.
Pizza powstała na Kurpiach. Ta prezentowana na zdjęciu nazywa się podpłomyk kurpiowski i można ją konsumować w zajeździe Tusinek.
Pusta przystań.
Pusta śluza.
Łódki przygotowane do zimowania.
A tu jeszcze dwie nie przykryte.
Pizza powstała na Kurpiach. Ta prezentowana na zdjęciu nazywa się podpłomyk kurpiowski i można ją konsumować w zajeździe Tusinek.
niedziela, 5 listopada 2017
Coraz krótsze dni
Nad łąkami coraz szybciej zapada zmierzch.
Zdążyliśmy posadzić trochę cebul.
Część cebul będzie zimować w dużych donicach. Wiosną będą kwitły na farmie.
Część cebul została umieszczona w skrzynkach i będą kwitły na balkonie.
Dzika kotka przyniosła do starej bazy małe kociaki.
Kocia Mama od czasu do czasu przychodzi i karmi małe. Ale one już teraz czują się lekko porzucone i szukają nowego domu. Pomożecie? ;)
Zdążyliśmy posadzić trochę cebul.
Część cebul będzie zimować w dużych donicach. Wiosną będą kwitły na farmie.
Część cebul została umieszczona w skrzynkach i będą kwitły na balkonie.
Dzika kotka przyniosła do starej bazy małe kociaki.
Kocia Mama od czasu do czasu przychodzi i karmi małe. Ale one już teraz czują się lekko porzucone i szukają nowego domu. Pomożecie? ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























