niedziela, 13 stycznia 2019

WOŚP 2019



 Wiadomo kiedy, wiadomo gdzie.





Gramy razem od 27 siedmiu lat ;)




Na finał przyjechał Mikołaj. Z Coca-Colą oczywiście.




Drugi Mikołaj przyjechał rydwanem motocyklowym. Z reniferem Rudolfem/Czerwonym Noskiem ;)




Światełko do Nieba.





Światełko inne niż wszystkie poprzednie.

























Tym razem nie straszyliśmy ptaków i domowych ulubieńców ( Nico w porządku ? ;) )

sobota, 12 stycznia 2019

Prawdziwa zima

Kry na Wiśle. 




A na farmie dużo śniegu, w którym wyraźnie widać tropy bażantów poszukujących pożywienia.




Bażanty próbowały zaspokoić głód owocami głogu.




Przysmaki dla bażantów wyłożone w karmniku.




Karmnik dla wróbli wypełniony ziarnem.




Nowy karmnik zbudowany "z tego co było na budowie" przez Młodego Konstruktora. Bartek - dziękujemy ;)
























Na koniec zagadka. Na farmie znaleźliśmy wiele takich tropów. Jakie zwierzę pozostawiło te ślady na śniegu?

sobota, 5 stycznia 2019

Śnieg nad Wisłą

Dwa lata temu rozpoczęła się nasza przygoda z farmą nad Wisłą. Dwa lata temu rozpoczęliśmy publikowanie fotografii z farmy i okolic. Na początku na próbę, z czasem spodobało nam się tworzenie "wiecznego" albumu, bo przecież w internecie nic nie ginie. Okazało się, że mamy "oglądaczy" ( dzisiaj mówi się followersów ? ), którzy czasami komentują pod zdjęciami i dużo częściej w realu. To nas jeszcze bardziej motywuje do fotografowania i pokazywania, jak pięknie jest obok zgiełku...

Na zdjęciu pychówka zimą. W tym miejscu zrobiliśmy pierwsze zdjęcie do naszego albumu. Dwa lata temu.




Całkowicie zamarznięte Małe Starorzecze. Co robią teraz bobry?




Zaśnieżony las. 




Bolek zjada więcej niż sama waży ;)




Bażanty i psy wykorzystują tę samą dziurę w ogrodzeniu.




Bażanty penetrowały teren i zaglądały do pustego karmnika od samego rana. 
























Na koniec zagadka: co to jest?


piątek, 28 grudnia 2018

Święta, Święta i po Świętach.

Choinka na Placu Zamkowym. Bardziej choinkowa od tej z Nowego Yorku ;)




Wszystkie dzielnice Warszawy wystroiły się świątecznie.




Na Bielanach biegają renifery.




Świąteczny las w Śródmieściu.




W Parku Fontann "woda" jak żywa.




A to zagadka: gdzie są takie schodki?




A na prowincji szaro, zimno i ponuro. Wisła "jak ze stali".




Odwiedziliśmy jelenie i dziki. Po letniej awanturze Powiatowego Inspektora Sanitarnego z leśnikami ( PIS chciał zastrzelić wszystkie dziki na wszelki wypadek a leśnicy bronili zwierząt ) Mini Zoo jest pod stałą kontrolą organizacji ekologicznych. I zwierząt karmić już nie można...

























Aniołki w tym roku wyglądają tak ;)

sobota, 15 grudnia 2018

Chłód nad Wisłą

Ostatni kawałek błękitu nad łąkami. W tym roku ;)



 
Zamarznięte Małe Starorzecze. Na śniegu widać ślady małych zwierząt.




Co te bobry wyprawiają?




 Na farmie wykopaliśmy korzenie chrzanu.




Nasi ulubieńcy zostali nakarmieni. Dziś kasza z omastą.




Oto Alfred Rozbójnik.




Część naszej świątecznej iluminacji. W dzień.
























A tak wygląda to w nocy ;)


niedziela, 9 grudnia 2018

Powrót szarej jesieni


Nad Wisłę powróciła jesienna pogoda. Po krach nie ma śladu.





Bandito pozuje do zdjęcia ;)




Aleja wierzb.




Bażanty oprócz nasion dostały w tym tygodniu dokładkę z makaronu-ryżu. Od obiadu, oczywiście ;)




W okolicznych sadach nie wszystkie jabłka zostały zerwane z drzew.







sobota, 1 grudnia 2018

Zimno

Na Wiśle pojawiła się kra.




Przy brzegach pojawia się stały, niepłynący lód.










Słońce widoczne na zdjęciach słabo grzeje. Temperatura -8C...






Kry trą o siebie i o lód przy brzegu i produkują specyficzny szum. Gdzie są Szumy i Trzaski z kudłatym mikrofonem ?? ;)



Pychówka wyjęta z wody w ostatniej chwili.




 A o tej pychówce na Małym Starorzeczu chyba zapomniał właściciel. ;(

























Po lekturze karawaningowych opowieści na temat przygotowań sprzętu do zimy, postanowiliśmy umieścić taki oto pochłaniacz wilgoci w przyczepie. Żółta miska jest na wszelki wypadek. Gdyby okazało się nagle, że niebieski pojemnik na wodę jest za mały...