Powoli wracamy. Wraz z ociepleniem pojawiliśmy sie po długiej przerwie na farmie. Świerkowy Skrzat dostał nowe przebranie - teraz występuje w płaszczu z miskantów gigantów. Też jest pięknie ;)
Drobne prace przeprowadziliśmy na poddaszu. Do kanałów wentylacyjnych z kuchni podpieliśmy flexy, połać dachową zaizolowaliśmy matą AluTerm. W nadziei, że brak wełny w miejscu, gdzie przebiegają rury, zostanie zastąpiony super izolacją. Pożyjemy, zobaczymy.
I obserwacja polityczna, można powiedzieć. Nasz sąsiad tak przejął się przemówieniem Czarnka ( OZE SROZE ), że natychmiast dał w komin ;)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz