Zwiedziliśmy jubileuszową, 30 Wystawę Wiatr i Woda. Były to nasze 30, jubileuszowe odwiedziny ;)
Wśród wielu motorówek dużych i małych, wśród niewielu żaglówek raczej dużych, pomiędzy odzieżą sztormowa i plażową, silnikami i gadżetami odnaleźliśmy taki oto samochodzik.
Jest to trójkołowiec BMW o wdzięcznej nazwie Isetta. Silnik 250 cm3, rok produkcji 1957.
Auto jest sprawne, przyjechało na własnych kołach z Mikołajek !!
piątek, 9 marca 2018
niedziela, 4 marca 2018
Zima trzyma
W sobotę miało nadejść ocieplenie. Nic z tego. Mamy tęgi mróz, a Wisła ledwo płynie przyduszona krą.
Obniża się poziom wody i lód przy brzegu odłamuje się w wielkich kawałkach.
Część kry płynie z nurtem a część osiadła na mieliznach na środki rzeki.
Całkowicie zamarzły starorzecza.
Grubość lodu jest różna. Na zdjęciu próbka o grubości kilku centymetrów.
A ta próbka ma grubość 20 cm.
Po starorzeczach spacerują ludzie, niektórzy nawet z saneczkami.
Spróbowaliśmy i my.
Po południu w starej bazie czyściliśmy budki lęgowe. Było bardzo zimno.
W budkach były gniazda z mchu.
Obniża się poziom wody i lód przy brzegu odłamuje się w wielkich kawałkach.
Całkowicie zamarzły starorzecza.
Grubość lodu jest różna. Na zdjęciu próbka o grubości kilku centymetrów.
A ta próbka ma grubość 20 cm.
Po starorzeczach spacerują ludzie, niektórzy nawet z saneczkami.
Spróbowaliśmy i my.
Po południu w starej bazie czyściliśmy budki lęgowe. Było bardzo zimno.
niedziela, 25 lutego 2018
Mroźna niedziela
Piękne słońce, bezwietrznie i -8 C. Wisłą zaczynają płynąć kry.
Przy brzegu pojawił się lód o szerokości 1,5 m.
Pozamarzały starorzecza. Bobry skryły się w żeremiach i w ogóle nie widać ich aktywności na lądzie i w zamarzniętej wodzie.
Na farmie przywitał nas Bolek, który przyprowadził kolegów. Wszedł do budy i ledwo go widać na zdjęciu. Koledzy mogli tylko patrzeć i zazdrościć.
Wyłożyliśmy karmę dla sikorek i dla bażantów. Sąsiedzi opowiadali nam o bażantach, które spacerowały po wiejskiej drodze i szukały pożywienia. Teraz przez kilka dni będą miały pełną stołówkę.
Przy brzegu pojawił się lód o szerokości 1,5 m.
Pozamarzały starorzecza. Bobry skryły się w żeremiach i w ogóle nie widać ich aktywności na lądzie i w zamarzniętej wodzie.
Na farmie przywitał nas Bolek, który przyprowadził kolegów. Wszedł do budy i ledwo go widać na zdjęciu. Koledzy mogli tylko patrzeć i zazdrościć.
Wyłożyliśmy karmę dla sikorek i dla bażantów. Sąsiedzi opowiadali nam o bażantach, które spacerowały po wiejskiej drodze i szukały pożywienia. Teraz przez kilka dni będą miały pełną stołówkę.
niedziela, 11 lutego 2018
Na targu
W niedzielę rano wybraliśmy się na ptasi targ.
Pojechaliśmy po ziarna słonecznika dla sikorek. Przy okazji obejrzeliśmy sprzedawane ptaki. Na zdjęciu gołębie pocztowe.
Miniaturowe kaczki.
Pojechaliśmy po ziarna słonecznika dla sikorek. Przy okazji obejrzeliśmy sprzedawane ptaki. Na zdjęciu gołębie pocztowe.
Miniaturowe kaczki.
Powrót zimy
Nad Wisłę powróciła zima. Śnieg i mróz.
Pychówki wiślane już były przygotowywane do wodowania. Muszą jeszcze poczekać.
Małe Starorzecze znowu pokryło się lodem. Skrawek zielonej trawy widać przy samym brzegu. A tydzień temu zielone były całe łąki.
Bobry stale naprawiają swoje kryjówki. W prawym górnym rogu widać naprawiony
( zamaskowany ?) otwór wentylacyjny. W lewym dolnym rogu widać okorowane gałęzie - bobry posilały się w trakcie prac.
Trop bażanta. Kończy się okrągłym śladem po starcie do lotu.
Trop bobra na śniegu. A w zasadzie trop bobrzego ogona.
Pychówki wiślane już były przygotowywane do wodowania. Muszą jeszcze poczekać.
Małe Starorzecze znowu pokryło się lodem. Skrawek zielonej trawy widać przy samym brzegu. A tydzień temu zielone były całe łąki.
Bobry stale naprawiają swoje kryjówki. W prawym górnym rogu widać naprawiony
( zamaskowany ?) otwór wentylacyjny. W lewym dolnym rogu widać okorowane gałęzie - bobry posilały się w trakcie prac.
Trop bażanta. Kończy się okrągłym śladem po starcie do lotu.
Trop bobra na śniegu. A w zasadzie trop bobrzego ogona.
niedziela, 4 lutego 2018
Wiosna ?
Na nadwiślańskich łąkach pojawiła się zielona trawa !
Pamiętacie jesienne sadzenie cebulek? Już wyrastają pierwsze liście :)
Bobry wybudowały sobie ( raczej wykopały ) kanały na mokradłach. Kanałami bardzo sprawnie się przemieszczają i transportują gałęzie.
Bobry oprócz kopania nadal prowadzą ostrą wycinkę. Tuż przy kanale, żeby łatwo spławiać budulec.
Sikorki dostały nowy rodzaj pokarmu - tłuszczowe kule.
I najważniejsza wiadomość tygodnia: odnalazł się bezdomny piesek Bolek ;)
Pamiętacie jesienne sadzenie cebulek? Już wyrastają pierwsze liście :)
Bobry wybudowały sobie ( raczej wykopały ) kanały na mokradłach. Kanałami bardzo sprawnie się przemieszczają i transportują gałęzie.
Bobry oprócz kopania nadal prowadzą ostrą wycinkę. Tuż przy kanale, żeby łatwo spławiać budulec.
Sikorki dostały nowy rodzaj pokarmu - tłuszczowe kule.
I najważniejsza wiadomość tygodnia: odnalazł się bezdomny piesek Bolek ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






































