piątek, 26 czerwca 2020

Grzmiało i lało

To nie był weekend dla "grillowiczów". Albo było oczekiwanie na burzę albo właśnie była burza. I tak na zmianę. 
W chwili wolnej od deszczu zostało zrobione takie zdjęcie - zagadka. Co to za roślina z fioletowymi kwiatami?



Weekend mieliśmy poświęcić na zdjęcie plandeki i czyszczenie MM. Nic z tego nie wyszło. Z widocznych na zdjęciu chmur co chwila przychodził opad.



Opad widoczny z wnętrza przyczepy ;)



W ogródku rosną piękne funkie - pędy funki były wiosenną zagadką ;)



Z pięciu krzaczków truskawek co tydzień zbieramy tyle owoców.























Chyba zbyt długo trzymaliśmy czosnek w gruncie - zaczyna kwitnąć i kwiatowe pędy zwija w esy-floresy. 

wtorek, 16 czerwca 2020

Po upałach przyszedł grad

Nad farmą przeszła gradowa burza i niestety, spowodowała szkody. 
Podziurawiony liść rabarbaru.



"Odstrzelony" młody pęd ogórka.



Odcięta łodyga pomidora. Ale widać już, że pojawiły się nowe pędy - jeszcze będą zbiory ;)



 Podziurawiona plandeka nad Moją Małą... 



Na dziś ostatnia przykra informacja - zbiornik na wodę, który pracowicie wypełnialiśmy deszczówką zbieraną do wiader, przewrócił się. Raczej nie od gradu, bo ważył już 
około 700 kg. Zbiornik pomagali napełnić Aga, Ania, Krzyś, Michał i gość specjalny Paweł ;)



A teraz już dobre informacje. Z końca Polski przywieźliśmy nowe, wspaniałe, żółte canoe. Próbne pływania po starorzeczu i po Wiśle już się odbyły, jest lepiej niż oczekiwaliśmy. Zdjęcia z pływania w następnym odcinku ;)



Na farmie zakwitły i zapachniały jaśminy. Cud - miód - ultramaryna ;)



Czosnek Harnaś ma już spore główki. Rozpoczęliśmy konsumpcję młodego czosnku - zapach jest intensywny, ale smak znacznie łagodniejszy od czosnku "w suchych główkach".



Dotarła do nas prośba o zagadki zoologiczne. Mamy taką: co robią te ślimaki? ( w ilości 4 szt. )























Druga zagadka jest łatwa: co to?

niedziela, 7 czerwca 2020

Nareszcie ciepło

Nadeszły długo wyczekiwane upały. Na Wiśle pojawiły się motorówki, które od rana do wieczora pływają od Warszawy do Kazimierza D.



Wystarczył jeden upalny dzień i tak oto zaczerwieniły się truskawki ;)



Ostatnia w tym sezonie skrzynia została uruchomiona ( z duuuużą pomocą Agi i Chrisa ). W skrzyni wypełnionej kompostem rosną ogórki. A tak naprawdę to mamy nadzieję, że jeszcze rosną, tak jak i inne rośliny widoczne w skrzyniach na drugim planie. Po dwóch upalnych dniach przyszło załamanie pogody - spadł solidny grad. Nas już nie było na farmie - dostaliśmy wiadomość, że w całej wiosce nie jest dobrze...



A to wspomnienie sobotniego wieczoru - było na bogato ;)























Na koniec zagadka, której nie umiemy rozwiązać. Co pewien czas znajdujemy na farmie lub w okolicy martwe krety. Nie widać żadnych uszkodzeń ciała. Co lub kto uśmierca krety?

czwartek, 4 czerwca 2020

Czekamy na ocieplenie...

Poziom wody w Wiśle nieznacznie się zmienia, ale powoduje to podmywanie brzegów. I nawet wielkie topole, razem z systemem korzeniowym, wpadają do wody.



W wiślanej przystani pojawiły się dwie nowe pychówki. To te środkowe - krótsze, ale z wyraźnie wyższymi burtami.



Pojawiło się też wiele nowych śmieci w wodzie. Po powiększeniu obrazu zobaczycie butelki, butelki i butelki...



Najzimniejszy od 30 lat maj już się kończy. I bardzo dobrze, bo ogródek oczekuje na ocieplenie. Truskawki nadal są zielone.



Pietruszka wzeszła, ale ... przestała rosnąć.



Sałaty radzą sobie dobrze, ale one nie lubią upałów. 
Sałatę zbieramy zrywając dolne liście - i mamy jej wystarczającą ilość na cały tydzień. A na grządce mamy nadal komplet ;)



Zbiory ;) Co tydzień, oprócz sałaty, przywozimy do domu szczypiorek, młodziutką pietruszkę i mały koperek. 



Rośliny na farmie to nie tylko ogródek. W prezencie dostaliśmy taką oto różę. Czekamy, aż się rozwinie ;)



 Ulubione zajęcie ogrodników to produkcja własnych sadzonek. Na zdjęciu krzaczki pigwowca wyhodowane z pestek.



Mała ciekawostka - krzew głogu kwitł na biało, a teraz, kiedy już kwiaty opadają, zrobił się delikatnie różowy.



A to druga ciekawostka - Fred polubił spanie na plecach. Wyleguje się całe dnie z genitaliami na wierzchu ;)



W budzie u Bolka zamieszkały szerszenie. W trosce o bezpieczeństwo suczki trzeba będzie je usunąć. Szukamy odważnego ;)



Na farmie pojawiły się ślimaki. Usuwanie ślimaków ( przenoszenie na łąkę ) jest dużo bezpieczniejsze od walki z szerszeniami ;)



Na koniec jak zwykle zagadki. Na rozgrzewkę łatwa. Co to jest?



Druga zagadka w zasadzie też jest łatwa. Co to za rośliny z brązowymi łodygami?























Trzecia zagadka - co to za roślina? ;)


poniedziałek, 25 maja 2020

Przymrozki przyszły po Zimnej Zośce...

Niestety. W tym sezonie przymrozki przyszły późno. Tak późno, że zmroziły nasze pomidory dopiero co posadzone w gruncie.



Taki sam los spotkał pomidory przesadzone do donic - nic z naszej balkonowej produkcji nie przetrwało. Ale było naprawdę zimno - na okolicznych polach zmarzły uprawy kukurydzy i ziemniaków.



Na pocieszkę ze słomy zaczęły wyrastać ziemniaki :)



W tym tygodniu ognisko zrobiliśmy ( Michał zrobił ;) ) z drewna śliwowego ( ? ). Grzanki, sery, szparagi i inne specjały smakowały znakomicie.























Zakwitł krzaczek, który pozostał po wcześniejszych właścicielach. Jak się nazywa ta roślina?

wtorek, 19 maja 2020

Zimny maj

Krzew głogu w pełnej okazałości. W zeszłym roku w czasie majowych przymrozków stracił kwiaty i nie było jesienią owoców. Ptasia stołówka była pusta ;) Czy nie powtórzy się ta sama historia w tym roku? Noce są bardzo zimne, temperatura spada do 2 C...



Zimne noce zahamowały rozwój sumaków. Trochę "straszą".



Pierwsze pomidory dotarły na farmę. Nie mieściły się już w warszawskim rozsadniku - takim mini foliaku. Zaryzykowaliśmy i posadziliśmy je w gruncie.I mamy nadzieję, że temperatura w nocy nie spadnie poniżej 0 C.



Dawno, dawno temu, dostaliśmy sadzonki trzy. Wyrosły z nich ... tylko dwie sosenki, które w weekend przesadziliśmy do gruntu. Czy ktoś pamięta, od kogo dostaliśmy sadzonki? ;)




W ramach eksperymentu posialiśmy w kilku miejscach łubin. Jak wykiełkuje, wyrośnie i zakwitnie to eksperyment się powiedzie ;)



 A to drugi eksperyment - akumulatorowe nożyce do trawy. Okazało się, że zakup tych nożyc to strzał w dziesiątkę. 



 Trawa przy skrzyniach została wycięta. Zresztą nie tylko przy skrzyniach - połowa farmy nabrała schludnego wyglądu.



 A wieczorem było coś z rusztu...



 Specjalnie dla Madzi z Poznania pokazujemy kwitnącego rododendrona. Nie zawsze udaje się obejrzeć go na żywo, pokrytego kwiatami ;)



 Na koniec zagadki. Ponieważ jest wiosna i wszystko dookoła kwitnie, to dzisiaj zagadki kwiatowe.
 Pierwsza zagadka dla osób, które nie pomagały w weekend na farmie: co to za kwiat?




 Druga zagadka dla osób lubiących mocne doznania. Co to za kwiat?
























Trzecia zagadka łatwa dla wszystkich. Co to za kwiat?