Ten plakat jest chyba najlepszym komentarzem do demonstracji, które odbywają się w całej Polsce od 22 października.
Ten plakat jest chyba najlepszym komentarzem do demonstracji, które odbywają się w całej Polsce od 22 października.
Na foto jesień jak w Kanadzie. I droga prosta bez końca...
Zagadka brzmi: od czego zależy kolor kwiatów tej rośliny ?
Deszcz pada na południu Polski a efekty widać u nas - nie ma śladu po wiślanych wyspach.
Tydzień temu zapadła się jak kamień pod ziemię. Okazało się, że była w psiej klinice. Dzięki wielkiemu zaangażowaniu naszej sąsiadki, Pani Basi, suczka przeszła sterylizację i odbywała kwarantannę. Spokojnie - kwarantannę nie COVID-ową, tylko przeciw wygryzaniu szwów. Jest cała i zdrowa, można powiedzieć "nówka sztuka".
Kilka dni wcześniej kukurydza została skoszona i przerobiona na kiszonkę. Na polach zostało trochę kolb, które okoliczni mieszkańcy pracowicie pozbierali. Dla nas pozostało niewiele ;)
Wieści z ogródka są takie : cukinie nadal rosną.
Kabaczki też rosną ;)
Nieoczekiwanie... zniknęła aleja wierzb.
Rosły sobie wierzby wzdłuż drogi od stu lat i nagle nadszedł ich koniec. Według naszych ustaleń wiejska droga zostanie poszerzona i utwardzona.
Nasze przypuszczenia są takie, że poszerzenie wiejskiej drogi związane jest z ruchem coraz większych kombajnów do uprawy kukurydzy. Najnowsze modele, coraz większe, nie mieszczą się już pomiędzy wierzbami...
Weekend rozpoczął się od duuuuużego spóźnienia, na farmę dojechaliśmy późnym popołudniem. I zebraliśmy owoce pigwowca japońskiego, chyba w ostatnim momencie, bo zaczęły opadać i gnić w trawie.
Wzeszła rzodkiewka posiana w zeszłym tygodniu ;)