piątek, 21 kwietnia 2023

Wiosną domy rosną ;)

 Nareszcie rozpoczęliśmy budowę Domu nad Wisłą. 

Zaczęliśmy od zebrania ziemi uprawnej ( humusu ).




Okazało się, że tej z tej ziemi została usypana spora górka.



Pogłębianie wykopu do wymaganej głębokości.




I tak finalnie wyglądał wykop.





Pierwsze konkretne zniszczenia, to rozjeżdżenie terenu kołami koparki, koleiny o głębokości 30 cm i przechylony słupek wiślanej bramy. Bramę ledwo zamknęliśmy ;)




Kolejnym krokiem na budowie było wykonanie, razem z geodetą, ław drutowych ( ławic ). 

Na ławach drutowych wyznaczone są osie ław fundamentowych i osie ścian, oraz poziom zero budynku.




Nasza zbrojarnia ( zbrojownia ??? ;)  )




Ławy fundamentowe będą wylewane w gruncie, a nie w szalunkach. Trzeba je ręcznie wykopać.




W precyzyjnie wykonanych wykopach układane jest zbrojenie.




Zbrojenie na miejscu.




Podkładki pod zbrojeniem, które ustawiają pręty na odpowiedniej wysokości.




Do zbrojenia przyspawana została bednarka, która później zostanie połączona z otokiem i z prętami wbijanymi w grunt. Została też przyspawana bednarka doprowadzona do przyszłej elektrycznej skrzynki rozdzielczej.




Zabezpieczenie bednarki ocynkiem.




Przed betonowaniem przyjechał kierownik budowy i kontrolował jakość dotychczasowych robót.




I wreszcie przyjechała długo oczekiwana pompo-gruszka ;) Wysięgnik ma 26 m - to około 8 pięter.



Zaczynamy betonowanie.




Betonu w pompo-gruszce starczyło na połowę betonowania.




Zasilanie pompy betonem z drugiej gruszki.




Ruszyło dalsze wylewanie betonu.




I tak do końca. Okazało się, że betonu nie zabrakło, a nawet trochę zostało ;)




Po betonowaniu nastąpiło wibrowanie.



Na koniec plac budowy wyglądał tak:




46 tonowa pompo-gruszka dosłownie zapadała się w gruncie.





A tak wygląda wjazd na farmę po wizycie betoniarzy.




Na plac budowy dotarła dostawa bloczków betonowych, piasku ( dwie frakcje !! ) i cementu.




Murowanie ścian fundamentowych rozpoczyna się od narożników.




Gotowy narożnik.




I narożnik z rozpoczętą budową ściany.




A w tak zwanym międzyczasie, na farmę przyjechała dostawa konstrukcji dachu. Elementy impregnowane przeznaczone są na dach zasadniczy. Jasne, strugane słupy i krokwie, posłużą do budowy dachów nad tarasami.




czwartek, 20 kwietnia 2023

Wiosna !!

 Nareszcie zapachniało wiosną ;) Zrobiło się cieplej i od razu na farmie zakwitły żonkile.



Wzeszła rzodkiewka. To pierwsza nowalijka ;)




Wypuściliśmy już pszczoły murarki. Zdecydowaną większość kokonów wydłubaliśmy z trzcinowych rurek, ale zostawiliśmy kilkadziesiąt rurek zapełnionych. Na próbę. Jesienią sprawdzimy, czy wszystkie pszczoły samodzielnie wyszły na wolność.




Na farmie pojawiło się poidełko dla ptaków i dla pszczół. Z oświetleniem !!! ;)





wtorek, 11 kwietnia 2023

Wielkanoc

 Święta Wielkanocne w tym roku wypadły na początku kwietnia. I pomimo obaw, że będzie zimno i deszczowo, okazało się, że było słonecznie i ciepło. Wspaniale.

Na zdjęciu tradycyjna święconka.



Zakwitły dzikie stokrotki.




A na krzaczkach jagody kamczackiej pojawiły się pierwsze motyle.

( zdjęcie nie jest ostre, ale widać co trzeba ;) )



W ogródku wyrósł już szczypiorek, który pojawił się na śniadaniu wielkanocnym razem z jajami.





Tak się prezentował szczypiorek w wersji do konsumpcji bezpośredniej ;)





W warszawskim mieszkaniu zakwitł kaktus !!!!!



Na farmę tuż przed Świętami dotarła dostawa styropianu wodoodpornego do ocieplenia ściany fundamentowej.





I na koniec zagadka: jakie zwierzę spacerowało tuż za ogrodzeniem farmy? Czyj to trop?





wtorek, 4 kwietnia 2023

Przyroda budzi się do życia

 Sezon karawaningowy rozpoczęty ;) Pomimo zimna, pierwszy ślimak z domkiem na plecach wyruszył na wycieczkę.




Kret też wybrał się na wycieczkę, ale podziemnymi tunelami. Od jednego naszego sąsiada do drugiego. W poprzek naszej działki ;)




Pierwsze liście wypuściły derenie sibirica.




Zbliżają się ciepłe dni i rozpoczęliśmy wydłubywanie kokonów pszczół murarek. Nie zawsze wszystkie pszczoły mają szansę wygryźć się i wyjść z trzcinowej rurki na wolność. My im trochę pomagamy ;)



Do magazynu przywieźliśmy materiały izolacyjne do ścian fundamentowych. Oczywiście do budowy Domu nad Wisłą ;)








piątek, 31 marca 2023

Dom nad Wisłą - przygotowania do budowy

W sobotę w zakamarkach na farmie leżał jeszcze ostatni śnieg.,




Przyjechali do nas geodeci, żeby wyznaczyć położenie budynku w terenie. I uwaga, uwaga - nie posługują się sprzętem optycznym. Maja sprzęt elektroniczny, który w połączeniu z GPSem szybkom i bardzo dokładnie wyznacza punkty w terenie.


Na planie zagospodarowania terenu Dom nad Wisłą prezentuje się tak:




A w realu geodeci w miejscach, gdzie będą narożniki budynku wbijają paliki.





I malują te paliki na jaskrawe kolory, żeby Pan Koparkowy dobrze je widział. Jest to pierwsza, wstępna wizyta geodetów. Po wykonaniu wykopu pojawią się ponownie, wtedy precyzyjnie wyznaczą osie ław fundamentowych i osie murów. I wysokości względem poziomu "0" budynku.




W tygodniu na farmę przyjechały pręty zbrojeniowe. Ze względu na ciasnotę rozładunek przebiegał dwuetapowo. Najpierw pręty zdejmowano z ciężarówki.




A później z dwukółki.




A tak wygląda magazyn stali ;)

Jak myślicie, jakie średnice mają pręty na zdjęciu?





wtorek, 21 marca 2023

Wiosna?

 Powoli pojawiają się pierwsze rośliny. Oto rabarbar ;)




Pierwsze krokusy ( jak w Dolinie Kościeliskiej ;)  )



W lasku wokół wiaty wyrósł czosnek niedźwiedzi ;)





Na łąkach nad Wisłą zazieleniła się trawa.




A Wisła wygląda pięknie jak zwykle.





Pychówki nadal czekają na lepszą pogodę.




Wisła próbuje połączyć się ze starorzeczami i przy wyższym stanie wody buduje taki oto kanałek.



Ciekawostka z farmy - po wycince starego sadu, z farmy jeszcze lepiej widać Wisłę !!!




Stary sad to nie jedyna strata w drzewostanie, która nastąpiła w trakcie przygotowań terenu pod budowę. Młodzi drwale wycinali gałęzie sosen i świerków, które blokują wjazd pompobetoniarki.




Po pracy było ognisko i kiełbaski.



I uwaga, uwaga, pierwszy ogniskowy burger wegetariański.




Moja Mała dostała nowiutką plandekę i czeka na transport na Mazury.




Na koniec zagadka. Co to jest?



piątek, 3 marca 2023

Coraz bliżej wiosna ;)

 Bratki to wiosenne kwiatki. Na farmie już rosną. Ciekawe, czy przeżyją marcowe przymrozki.




Skorzystaliśmy z bezwietrznej pogody i utleniliśmy gałęzie, które w zeszłym roku połamała wiosenna śnieżyca.


 


I wyprodukowaliśmy nowe gałęzie do utylizacji - wycięte zostały ostatnie drzewa owocowe. Bez żalu to zrobiliśmy, bo w zasadzie już uschły, a ich reanimacja przez odmłodzenie nie powiodła się zupełnie.

Ciekawie przebarwione gałęzie i pnie zostawiamy do wysuszenia. 




W tym tygodniu odbyła się wyprawa po rurki - domki dla murarek. Wjechanie na trzcinowiska rano, po zamrożonej drodze, poszło łatwo. Po rozmrożeniu droga była baaardzo trudna do przejechania. Gdyby nie auto z napędem na cztery koła, czekalibyśmy w błocie do nocy i ponownego zamarznięcia bagniska ;)




I na koniec zagadka. Co to jest?