czwartek, 20 kwietnia 2023

Wiosna !!

 Nareszcie zapachniało wiosną ;) Zrobiło się cieplej i od razu na farmie zakwitły żonkile.



Wzeszła rzodkiewka. To pierwsza nowalijka ;)




Wypuściliśmy już pszczoły murarki. Zdecydowaną większość kokonów wydłubaliśmy z trzcinowych rurek, ale zostawiliśmy kilkadziesiąt rurek zapełnionych. Na próbę. Jesienią sprawdzimy, czy wszystkie pszczoły samodzielnie wyszły na wolność.




Na farmie pojawiło się poidełko dla ptaków i dla pszczół. Z oświetleniem !!! ;)





wtorek, 11 kwietnia 2023

Wielkanoc

 Święta Wielkanocne w tym roku wypadły na początku kwietnia. I pomimo obaw, że będzie zimno i deszczowo, okazało się, że było słonecznie i ciepło. Wspaniale.

Na zdjęciu tradycyjna święconka.



Zakwitły dzikie stokrotki.




A na krzaczkach jagody kamczackiej pojawiły się pierwsze motyle.

( zdjęcie nie jest ostre, ale widać co trzeba ;) )



W ogródku wyrósł już szczypiorek, który pojawił się na śniadaniu wielkanocnym razem z jajami.





Tak się prezentował szczypiorek w wersji do konsumpcji bezpośredniej ;)





W warszawskim mieszkaniu zakwitł kaktus !!!!!



Na farmę tuż przed Świętami dotarła dostawa styropianu wodoodpornego do ocieplenia ściany fundamentowej.





I na koniec zagadka: jakie zwierzę spacerowało tuż za ogrodzeniem farmy? Czyj to trop?





wtorek, 4 kwietnia 2023

Przyroda budzi się do życia

 Sezon karawaningowy rozpoczęty ;) Pomimo zimna, pierwszy ślimak z domkiem na plecach wyruszył na wycieczkę.




Kret też wybrał się na wycieczkę, ale podziemnymi tunelami. Od jednego naszego sąsiada do drugiego. W poprzek naszej działki ;)




Pierwsze liście wypuściły derenie sibirica.




Zbliżają się ciepłe dni i rozpoczęliśmy wydłubywanie kokonów pszczół murarek. Nie zawsze wszystkie pszczoły mają szansę wygryźć się i wyjść z trzcinowej rurki na wolność. My im trochę pomagamy ;)



Do magazynu przywieźliśmy materiały izolacyjne do ścian fundamentowych. Oczywiście do budowy Domu nad Wisłą ;)








piątek, 31 marca 2023

Dom nad Wisłą - przygotowania do budowy

W sobotę w zakamarkach na farmie leżał jeszcze ostatni śnieg.,




Przyjechali do nas geodeci, żeby wyznaczyć położenie budynku w terenie. I uwaga, uwaga - nie posługują się sprzętem optycznym. Maja sprzęt elektroniczny, który w połączeniu z GPSem szybkom i bardzo dokładnie wyznacza punkty w terenie.


Na planie zagospodarowania terenu Dom nad Wisłą prezentuje się tak:




A w realu geodeci w miejscach, gdzie będą narożniki budynku wbijają paliki.





I malują te paliki na jaskrawe kolory, żeby Pan Koparkowy dobrze je widział. Jest to pierwsza, wstępna wizyta geodetów. Po wykonaniu wykopu pojawią się ponownie, wtedy precyzyjnie wyznaczą osie ław fundamentowych i osie murów. I wysokości względem poziomu "0" budynku.




W tygodniu na farmę przyjechały pręty zbrojeniowe. Ze względu na ciasnotę rozładunek przebiegał dwuetapowo. Najpierw pręty zdejmowano z ciężarówki.




A później z dwukółki.




A tak wygląda magazyn stali ;)

Jak myślicie, jakie średnice mają pręty na zdjęciu?





wtorek, 21 marca 2023

Wiosna?

 Powoli pojawiają się pierwsze rośliny. Oto rabarbar ;)




Pierwsze krokusy ( jak w Dolinie Kościeliskiej ;)  )



W lasku wokół wiaty wyrósł czosnek niedźwiedzi ;)





Na łąkach nad Wisłą zazieleniła się trawa.




A Wisła wygląda pięknie jak zwykle.





Pychówki nadal czekają na lepszą pogodę.




Wisła próbuje połączyć się ze starorzeczami i przy wyższym stanie wody buduje taki oto kanałek.



Ciekawostka z farmy - po wycince starego sadu, z farmy jeszcze lepiej widać Wisłę !!!




Stary sad to nie jedyna strata w drzewostanie, która nastąpiła w trakcie przygotowań terenu pod budowę. Młodzi drwale wycinali gałęzie sosen i świerków, które blokują wjazd pompobetoniarki.




Po pracy było ognisko i kiełbaski.



I uwaga, uwaga, pierwszy ogniskowy burger wegetariański.




Moja Mała dostała nowiutką plandekę i czeka na transport na Mazury.




Na koniec zagadka. Co to jest?



piątek, 3 marca 2023

Coraz bliżej wiosna ;)

 Bratki to wiosenne kwiatki. Na farmie już rosną. Ciekawe, czy przeżyją marcowe przymrozki.




Skorzystaliśmy z bezwietrznej pogody i utleniliśmy gałęzie, które w zeszłym roku połamała wiosenna śnieżyca.


 


I wyprodukowaliśmy nowe gałęzie do utylizacji - wycięte zostały ostatnie drzewa owocowe. Bez żalu to zrobiliśmy, bo w zasadzie już uschły, a ich reanimacja przez odmłodzenie nie powiodła się zupełnie.

Ciekawie przebarwione gałęzie i pnie zostawiamy do wysuszenia. 




W tym tygodniu odbyła się wyprawa po rurki - domki dla murarek. Wjechanie na trzcinowiska rano, po zamrożonej drodze, poszło łatwo. Po rozmrożeniu droga była baaardzo trudna do przejechania. Gdyby nie auto z napędem na cztery koła, czekalibyśmy w błocie do nocy i ponownego zamarznięcia bagniska ;)




I na koniec zagadka. Co to jest?





piątek, 24 lutego 2023

Ale wiało

 Silny, porywisty wiatr porwał plandekę na MM.




Nie ma nawet co naprawiać, pilnie potrzebna jest nowa plandeka.




Wisła wolno, ale stale, podmywa brzeg i przesuwa się w naszą stronę ;)




Lokalny slip wykopany w piaszczystym brzegu został ... wypełniony gałęziami. Czyżby ktoś chciał umacniać brzeg?





Bobry, które pojawiły się zimą, zdążyły już wydeptać ścieżkę pomiędzy wodą płynącą w Wiśle a starorzeczem ;)




Pomiędzy starorzeczami pojawiły się piękne bagniska.




I uwaga, uwaga. Tu i tam pojawiła się świeżutka trawa ! Idzie wiosna !!