Wiadomo kiedy, wiadomo gdzie.
wtorek, 8 lutego 2022
niedziela, 23 stycznia 2022
Styczeń jak kwiecień
Jest takie powiedzenie: kwiecień plecień bo przeplata trochę zimy trochę lata. Nasz styczeń upodabnia się do kwietnia - w jeden weekend jest ciepło i słonecznie a w następny mamy śnieg i tęgi mróz. Nawet styczniowa burza z piorunami się zdarzyła ;)
Na zdjęciu droga na farmę w tym lepszym wydaniu stycznia.
W tym odcinku zamieszczamy zdjęcia z dwóch weekendów. Tydzień później było już tak ;)
Starorzecza i Wisła raz są pokryte lodem, a za tydzień po lodzie nie ma śladu.
Na zdjęciu lekko zmrożone małe Starorzecze.
I kra na Wiśle.
Cieszymy się, że nasz znak nawigacyjny nadal stoi na brzegu.
Wspomniana wcześniej burza przyszła z wichurami. W okolicznych lasach wiatr powalił wiele drzew. Dojazd na farmę był przez kilka godzin niemożliwy - straż pożarna usuwał pnie z drogi. A nasz nadwiślański znak tylko się trochę pochylił ;)
Rozpoczęliśmy prace porządkowe. Najpierw przy wiślanej bramie wycięliśmy wysokie chwasty i inne drobne krzaczki, które utrudniały wyjście w stronę Wisły.
środa, 12 stycznia 2022
2022 rozpoczęty !!
Na farmie rozpoczynamy Nowy Rok. Nowe pomysły do zrealizowania przed nami. Nowe nadzieje na ciekawe i dalekie wyprawy. Nowe rośliny do posiania i posadzenia. I nowe postanowienia noworoczne uczynione ;)
Pogoda w pierwszy dzień Nowego Roku nie rozpieszczała... chwilę po wykonaniu tego zdjęcia spadł grad, nie zdążyliśmy dojść do Wisły.
W pierwszy dzień nowego roku dokarmiamy psy, sikorki i bażanty. Bażanty były baaardzo głodne, w poszukiwaniu ziarna w karmniku tak rozkopywały glebę, że zupełnie zasypały tacę na pokarm.
Po oczyszczeniu i napełnieniu ziarnem taca wygląda tak ;)
Nowy rok na farmie powitał nas bardzo wilgotnym powietrzem. Na zdjęciu zawilgocone drzwiczki do skrzynki z bezpiecznikami. Pomimo naszych obaw, cały prąd elektryczny świetnie działał w tej wilgoci ;) ;)
piątek, 31 grudnia 2021
Boże Narodzenie - Święto Rodziny
W warszawskim mieszkaniu pojawił się wieniec obfitości. To znak, że Święta tuż, tuż...
W tym sezonie świątecznym anioły prezentują się tak ;)
Nad Wisłą zapanowała sroga zima. Na zdjęciu skute lodem Małe Starorzecze.
Wisła też powoli zaczyna zamarzać.
Na jednej z pychówek urządziliśmy skromny, świąteczny stół. Wiał lodowaty, północny wiatr. Było tak zimno, że pyszny czerwony barszcz zamarzał w trakcie nalewania do kubków ;)
Nakarmiliśmy naszych skrzydlatych przyjaciół. Dla sikorek wieszamy w tym sezonie słoneczniki, które przyjechały z dalekiej Niwy ;) Dziękujemy.
Na farmę przychodzą do karmnika bażanty. Na śniegu znaleźliśmy wiele świeżych tropów.
Zadbaliśmy o dobrostan MM. Zrzuciliśmy śnieg z plandeki.
Na koniec zagadki. Co to jest?
Jak myślicie, czyje tropy znajdują się w dolnej części foto?
I ostatnia zagadka, specjalnie dla Mikołajów, którzy przed Świętami robili zakupy. Gdzie to jest? ;)
piątek, 17 grudnia 2021
Mgły i zamglenia
W weekend, zamiast zapowiadanego przez synoptyków słońca, była mgła. Taka mgła z horrorów, zmniejszająca widoczność do 30 m i oblepiająca zimną wilgotnością.
Na zdjęciu widok przez wiślana bramę.
Do szybkiego ogrzania się i wysuszenia mokrej czapki służy elektryczny promiennik, powieszony pod dachem w garażu. A jak ktoś bardziej zmęczony to i w fotelu pod promiennikiem może posiedzieć ;) Taki fajny prezent przyniósł Mikołaj rok temu.
Na farmę dotarła kolejna dostawa sadzonek. Z pola Pawła G. Z daleka.
Czy ktoś rozpoznaje, jaki to gatunek?
poniedziałek, 6 grudnia 2021
Sezon na bażanty rozpoczęty
Zrobiło się zimno, ziemia jest już zmarznięta i z pewnością "nasze" bażanty mają trudności w znajdowaniu pokarmu. Wystawiliśmy karmnik i napełniliśmy ziarnem z odzysku - to ziarno po zeberkach, które przeniosły się z klatek do wielkich, zewnętrznych wolier ;)
Wielkimi krokami zbliżają się Święta. Pierwszy wysłannik Mikołaja dotarł już na naszą farmę ;)
W canoe, oczywiście !!
Na koniec zagadka. Co roku, w pierwszy mroźny weekend, odbywa się tradycyjne... no właśnie, co przedstawia zdjęcie? ;)
czwartek, 2 grudnia 2021
Nadchodzi zima
W sobotę nad ranem spadł pierwszy, "konkretny", śnieg. Na samochodach utrzymał się do południa.
W naszej wiosce śnieg szybko się roztopił. Pozostała szara rzeczywistość.